ex_homine – chromatyczne wizje muzyki

Portrety

Co jest najciekawszego w fotografowaniu ludzi? Emocje, oczy, uśmiech, spojrzenia… A co jeżeli fotografujemy człowieka bez twarzy?

Bardzo ucieszył mnie zamysł tej sesji. Miało być minimalistycznie, a równocześnie sporo kolorów i różniących się od siebie kadrów. Minimalistycznie, bo jednak człowiek bez twarzy i na czarno ubrany. Do tego było wymaganie, że ma być sporo różnych kadrów, by jakoś tak mimo tej samej stylówki różniły się od siebie. No to do roboty! – powiedziałem. Chcieliśmy skorzystać z półmroku i zrobić coś poza domem, ale po 5 minutach zaczął padać deszcz, więc skupiliśmy się na wnętrzu. A tam znane już wam z poprzednich sesji miejscówki, jednak tym razem w jeszcze innym oświetleniu. Przyznam, że sam jestem zaskoczony niektórymi pomysłami wykorzystanymi w poniższych kadrach. Jak to zwykle bywa – im dłużej trwała sesja, tym bardziej zaczynaliśmy szaleć z kreatywnością. A kim tak właściwie jest ex_homine? Cóż, sprawdźcie sami!

https://www.instagram.com/ex_homine/

Nadia – chromatyczne wizje
Zuzia – chromatyczne wizje

Zobacz także: